Świerze i suszone owoce oraz warzywa traktujemy jak cukierek dla dziecka, czyli maksymalnie 2 razy na tydzień np plasterek suszonego/ świeżego jabłka lub plasterek marchewki czy topinambura... i to wszystko."
Wszystkie owoce i warzywa, które można podawać królikowi muszą mieć usunięte pestki i "gniazda".
Podajemy np cienki plasterek banana lub jabłka, marchewki, pietruszki
Nać pietruszki lub kopru jest także dozwolona, alei moczopędna - kilka listków lub po prostu jedna gałązkę (mała ilość i nie często ze względu na dużą zawartość wapnia z którego nadmiaru królik musi się "czyścić" oddając go razem z moczem, a który pobiera ogólnie też z diety)
Wszystkie świeże owoce, warzywa, inać pietruszki, kopru i itp muszą być przed podaniem dobrze opłukane, a także DOKŁADNIE OSUSZONE.
Najchętniej zjadane przez króliki są:
jabłka - świeże i suszone
gruszka - świeże i suszone
marchewka - świeże i suszone
korzeń i nać pietruszki - świeże (nać) i suszone (korzeń)
winogrono - świeże
truskawki -świeże
ananas - świeży
porzeczka-świeża
arbuz - świeży
agrest- świeży
jagody - świeże
jeżyny - świeże
kiwi - świeże
maliny- świeże
burak ćwikłowy - świeży i suszony
ogórek - świeży
korzeń i nać selera naciowego - świeża (nać) i świeży / suszony korzeń
...a także świeży banan, mandarynka oraz pomarancza (bez skórki i białego nabłonka),
morela, mango, melon, poziomka, śliwka, wiśnie i żurawina, papryka słodka, pomidor...
Liście warzyw i owoców: brokuł, burak, cukinia, kalafior, kalarepa, marchew, pasternak, pietruszka, rzodkiewka, seler oraz liście czarnej porzeczki, malin, truskawek.
Suszone owoce są w sklepie - dla człowieka tak, ale nie dla królika - są oblepione cukrem (nawet jak jest na opakowaniu napsane "no sugar" to i tak tam jest ten sugar (cukier). Wzmaczniacze smaku oblepiaja też takie "suszonki" i inne "cuda wianki".
Gałązki możemy podawać jako przysmak i sa niezbedne w diecie krolika podobnie jak zioła. Będzie je podgryzał i skubał - wbrew pozorom zje. Podobnie jak korę brzozy czy wierzby.
Radze kupić takie gałązki i korę niz je ścinać i skrobać z pierwszego lepszego drzewa, chyba ze ktoś ma własny sad i sie zna na rzeczy, a drzewa nie są porażone chorobą.
Komentarze
Prześlij komentarz